Dodaję one shota mimo, że jestem zawiedziona ilością komentarzy pod 38 rozdziałem.
Ronni powiedziała, że jak nie będzie tam po rozdziałem komentarzy to nie dodajemy prędko nowego postu. Dlatego dodaję shota :)
Będzie to twincest (Bill x Tom Kaulitz), tak trochę na cześć ich nowej piosenki na którą czekaliśmy razem z Ronni trzy lata <3 Zapraszam :)
PS. Pisałam go ponad 1,5 roku temu na polskim więc z góry przepraszam za beznadziejność ;-;/Merry
_____________________________
Bill zbliżył się do mnie i chwile potem poczułem pieczenie na policzku. Był wściekły bo postanowiłem powiedzieć mu, że te 2 lata z nim były cudowne ale poznałem kogoś innego. Bill'a poznałem na wakacjach, zakochaliśmy się od razu i pomimo, że przeżyłem z nim pełno pięknych chwil wiedziałem iż nie będzie to trwały związek. Czułem coś do niego ale to było za mało. Patrzył na mnie zaszklonymi oczami a ja nie mogłem go nawet przytulić.
-Dlaczego mi to robisz? Aż tak mnie nie szanujesz? Jestem dla Ciebie nikim? Nienawidzę Cie Tom, rozumiesz? Nienawidzę!- powiedział i odpychając mnie wybiegł z mojego mieszkania. Niby było już po wszystkim ale czułem się podle i jak prawdziwy skurwysyn. Zraniłem go mimo tego, że nie chciałem. Usiadłem i schowałem twarz w dłoniach. Siedziałem tak chwilę a potem sięgnąłem po telefon. Co jeżeli on sobie coś zrobi? Dzwoniłem do niego kilka razy ale ani razu nie odebrał. Panikuję zupełnie niepotrzebnie. Nie mogłem pozbyć się wyrzutów sumienia i dlatego postanowiłem wyjść gdzieś na miasto. Miałem bardzo blisko do centrum dlatego postanowiłem się przejść. Pochodziłem trochę ale nie wiele to dało. Nie miałem co liczyć na kolejną rozmowę z moim Bill'em. To znaczy.. już nie moim. Nie mogłem się przyzwyczaić do tej sytuacji. Nagle poczułem wibracje telefonu w kieszeni moich spodni. Szybko wyciągnąłem go z kieszeni i spojrzałem na wyświetlacz. Dzwoniła Laura, to dziewczyna dla której zostawiłem Bill'a. Zawróciła mi w głowie i tyle. Odebrałem po chwili zastanowienia
-Hej Laura
-Cześć Skarbie, rozmawiałeś z nim?
-Tak, nie było łatwo. Skończyło się na tym, że wybiegł z mojego mieszkania. Zrozum to były aż dwa lata, musi to znosić ciężko i dla mnie też to nie jest proste.
-Ale kochanie, pamiętaj, że zrobiłeś to dla mnie. Kochamy się i Bill już nie stanowi przeszkody.
-Nie mów tak o nim
-Ja muszę kończyć, jestem z Ciebie bardzo dumna Tom, pa- powiedziała słodkim głosem i rozłączyła się. Miałem nadzieje, że ta rozmowa poprawi mi humor ale myliłem się.
Kilka dni później..
Nie miałem żadnego kontaktu z Bill'em, nie dziwiło mnie to ale nadal niepokoiło. Laura oczywiście była szczęśliwa i zadowolona z takiego obrotu sprawy. Usłyszałem dzwonek do drzwi, wstałem z kanapy na której obecnie siedziałem i otworzyłem drzwi. Moim oczom ukazał się listonosz, który wręczył mi kilka kopert. Podziękowałem krótko i zamknąłem drzwi. Tylko jedna z kopert zwróciła moja uwagę. Szybko ją otworzyłem. Wyciągnąłem z niej lekko pogiętą kartkę i zacząłem czytać.
"Jeśli Ty mnie nie chcesz to nikt inny nie będzie mnie miał. Żegnaj Tom."
Byłem w szoku. Nagle z koperty wypadły dwie obrączki i mniejsza karteczka z napisem:
"Kupiłem je dla Nas. Teraz już nie będą mi potrzebne tam gdzie trafię, może chociaż Tobie się przydadzą."
Po moich policzkach spłynęły łzy. To nie mogła być prawda! To nie miało się tak skończyć do cholery!
*
Następnego dnia dowiedziałem się, że Bill popełnił samobójstwo. Nic już w moim życiu nie było takie samo. Rozstałem się z Laurą i w spokoju czekałem na śmierć, bo tylko tak trafię do Bill'a. Mojego Bill'a.
~~~~~~~~
Taki o, króciutki :')
Poryczałam się ;-;
OdpowiedzUsuńJak nie jestem zwolenniczką one shotów, ale w tym się zakochałam ;-;
A te komentarze... nie panikujcie (?) rozdział był supi i z czasem na pewno ludzie się ogarną.
Akdhfkgjs wciąż przeżywam tego shota.
Kocham Was ;-;
Chyba pierwszy raz ktoś płacze czytając moje 'wypociny' serio XD
UsuńNiezwykłe uczucie XD
Hyhyhyhy kc/M.
Jezusie chrystusie kocham tego shota skopiuje go i schowam do notatki do telefonu i bedzie tam siedzial ;-;
OdpowiedzUsuńWiecej takich shotow blagam ;-:
Superaśny shot ;* ale ja czekam na kontynuacje ff ;**
OdpowiedzUsuńJezu *-*
OdpowiedzUsuńTen shot jest taki słodki, kochany, uroczy i w ogóle habsahyjbdad<3
Kocham, kocham, kocham