sobota, 26 lipca 2014

Rozdział 25

Cz. I
Oliver rozebrał mnie. Miał śmieszną minę. Niby skupiony i podniecony ale dostrzegałem także takie nerwy, że ktoś może znowu nam przeszkodzić. Oli zdjął swoją koszulkę a ja przyssałem się do jego szyi robiąc mu dużą malinkę. Przez następne kilka minut zrobiłem mu ich jeszcze kilka. Poczułem jak jego palce zaciskają się na mojej męskości a druga dłoń zsuwa moje bokserki. Jęknąłem i wygiąłem się w łuk. Po chwili palce zniknęły ale za to poczułem ciepły oddech. Oliver objął ustami czubek mojego penisa a ja ponownie jęknąłem, otwierając usta a zamykając oczy. Było mi tak dobrze. Oli na chwilę odsunął się ode mnie a ja westchnąłem. Spojrzałem jak ściąga spodnie, rzuca na łóżko prezerwatywy i żel. Podszedł do mnie z taką miną, że aż wymsknęło mi się westchnięcie na samą myśl o tym co mogła oznaczać i co chciał zrobić. Usiadł na mnie okrakiem i pociągnął do pozycji siedzącej. Zaczęliśmy się całować, szybko i zachłannie. Odsunęliśmy się od siebie na chwile. Oli dalej miał zamknięte oczy. Usłyszałem szeptem wypowiedziane imię i zamurowało mnie. Zrzuciłem z siebie Olivera a on spojrzał na mnie ze zdziwieniem.
-Co jest, kurwa?-zerwałem się z łóżka i założyłem bokserki oraz koszulkę
-Kellin, co ty robisz?-szybko sie ubrałem, ogarnąłem włosy i spojrzałem na Olivera
-Serio? Victoria? W takim momencie musiałeś o niej przypomnieć?!
-Ale przecież.. Kells bo.. ja nawet nie zwróciłem na to uwagi, wymsknęło mi się, przepraszam. Kells nie zachowuj się jak dziecko. Chodź-popatrzyłem na niego chwilę a potem ruszyłem do wyjścia. Wiedziałem, że nawet nie ma jak mnie zatrzymać. Trzasnąłem drzwiami i wchodząc do samochodu odjechałem. Miałem pogadać jeszcze z Vic'em ale zupełnie straciłem humor na wszystko. Postanowiłem jechać na zakupy. Kupiłem kilka koszulek i spodnie. Wracając kupiłem coś na kolacje i wróciłem w końcu do domu. Zaparkowałem, wziąłem torby i cicho wszedłem do domu. Wszedłem do kuchni w której była Katelynne i.. Vic. Całowali się. Poczułem pewne ukłucie w środku. Jedna reklamówka pękła a zakupy wysypały się na podłogę. Vic i Kate oderwali się od siebie i spojrzeli na mnie zdziwieni
-Nie przeszkadzajcie sobie-mruknąłem i zacząłem zbierać zakupy. Schowałem to gdzie trzeba i zabierając nowe ubrania wyszedłem z kuchni. Zamknąłem się w pokoju i położyłem się na łóżku. Musiałem zasnąć bo gdy wstałem było już ciemno na dworze. Poszedłem do kuchni napić się i mijając salon zauważyłem, że Kate śpi opierając głowę o ramie Vic'a. Nalewałem sobie właśnie wody kiedy usłyszałem jak ktoś wchodzi do kuchni. Odwróciłem się i zobaczyłem blisko mojej, twarz Vic'a.
-Czemu nie powiedziałeś, ze miedzy wami coś jest?- zamiast odpowiedzi pocałował mnie.

 Cz. II
Muszę być naprawdę totalnym debilem. Jak mogłem tak po prostu przypomnieć sobie o Victorii, i to jeszcze w takiej sytuacji z Kellinem. Victoria była dobra w łóżku, ale to jest już zamknięty rozdział i na pewno nie chcę do niego wracać. Więc kurwa, bez przesady. Powiedziałem tylko jej imię. Liczyłem na dobry seks z Kellinem, ale musiałem wszystko spieprzyć. A mogło być fajnie. Po tym jak Kells wyszedł z mojego mieszkania ubrałem się po czym schowałem żel i prezerwatywy do szafki obok łóżka. Nagle usłyszałem dzwonek do drzwi. Niechętnie wstałem o poszedłem otworzyć. Austin. Jeszcze jego mi tutaj brakowało. Myślałem, że już wszystko juz sobie wyjaśniliśmy. Chyba jednak nie do końca.
-Cześć, możemy pogadać?-był spokojny, może nawet trochę.. smutny?
-Nie mamy o czym-odpowiedziałem krótko. Chciałem zamknąć drzwi, ale pomyślałem, ze warto dać mu jeszcze jedną szanse. Chyba nie powinienem. Trudno.  
-Wejdź-westchnąłem i wpuściłem go do środka.
-Przyszedłeś do mnie bo nie masz kasy, nie masz gdzie mieszkać czy dlatego, że nie możesz poradzić sobie z tym, że wpadłeś z moją byłą?-skrzyżowałem ręce i patrzyłem na niego z ironicznym uśmiechem.
-Chcę Cię przeprosić. Zrozumiałem, że zachowałem się jak kretyn. Byłem po prostu zwykłym skurwysynem i nie liczyłem się z uczuciami innych- nie wiedziałem czy mówił prawdę i czy się zmienił, ale przez jego głupotę połowa szkoły wie teraz o mojej orientacji.
-Muszę to wszystko przemyśleć. Nie wiem co mam robić. Daj mi czas- Austin pokiwał głową.
- Zależy mi na naszej przyjaźni, ale jeśli mi nie wybaczysz to zrozumiem. przeze mnie masz problemy. Przepraszam Cię za wszystko- jeśli myśli, że jednym głupim 'przepraszam' wszystko załatwi to sie myli. Ale przynajmniej żałuje, że to zrobił. Ciekawe czy romansu z Victorią też żałuje. Pewnie nie.
-Przemyśl to.-powiedział po czym wyszedł.
  Następnego dnia..   *
Dzwoniłem kilka razy do Kellina. Nie odebrał. Mogłem się tego spodziewać. Ale nie wydaje mi się, że trochę przesadza. Pojechałem do niego.
-Porozmawiamy?-zapytałem kiedy otworzył drzwi.
-Nie.
-Kellin, przecież wiesz, że nic mnie już nie łączy z Victorią- powiedziałem  i przetarłem twarz dłońmi.
-Więc czemu przypominasz sobie o niej w takich sytuacjach?!
-Proszę Cię nie przesadzaj. Przepraszam, ok? Chodź do mnie-poprosiłem i rozłożyłem ręce a on bez słowa przytulił się do mnie. -Kocham Cię- odsunąłem się i pocałowałem go. Kiedy chciałem pogłębić pocałunek, chłopak delikatnie mnie od siebie odepchnął.
-Co jest?
-Nic.. po prostu nie mam humoru.
-Kell, ja naprawdę nie chciałem wtedy tego powiedzieć..
-To nie o to chodzi. Nie mam humoru i tyle.- czasami naprawdę zachowuje się jak dziewczyna
-Ubieraj się- powiedziałem a on spojrzał na mnie pytającym wzrokiem.
-Po co?
-Zabieram Cię gdzieś.
-Gdzie?
-Zobaczysz.- poczekałem aż ubierze bluzę i buty. Kiedy był już gotowy wyszliśmy i wsiedliśmy do mojego samochodu. 

5 komentarzy:

  1. Romantyczna randka, yay!
    Choć w sumie fajnie by było gdyby zrobili trójkącik z Vicem.
    Czekam c:

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny rozdział *-*
    Ciekawe co takiego Oli wymyśli. czekam z niecierpliwością na następny c;

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem ciekawa tego spotkania ;) Czekamy, czekamy xDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu ^w^ widze że Vic to takie homoniewiadomo *-* aww i jeszcze te seksy asdfghjkl ^^ popieram pomysł z trójkącikiem XD ale bedzie jak bedzie. Czekam z niecierpliwością ♥♥♥ jeden z najlepszych rozdziałów ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jhhahaahhhahahahaha homoniewiadomo XDD rozwalasz XDDD <3

      Usuń